„ Siłą tomu Coming out są błyskotliwe frazy, bystre obserwacje ubrane w niekonwencjonalne metafory i skojarzenia językowe. To książka nieco kampowa, ironiczna, w prowokacyjny sposób podkreślająca nieistotność, momentalność, miałkość spraw, które – zdawałoby się – powinny mieć ponadprzeciętny wpływ na nasze życie.” Patryk Szaj Atawizm Styczeń za nami. Noc jeszcze wyśniona, pełna. Pierwszy wstaję, wprowadzam życie. Ubieram się we wszystkie ciuchy, które przywiozłem. A świt ledwo dotyka framugi, ogień tli się w soplach. „ W każdym rozbłysku dreszcz gorączki pała, jakieś żarliwe pragnienia”. Muchy, wczoraj zbudzone, znów wpadają w hipotermię. Wszędzie, gdzie zostaję na dłużej, Rozpalam ogień. Lubię ten atawizm. Nie wiem, co to są wartości, Nie rozumiem bogactw wewnętrznych. Chodzi tylko o podstawowe potrzeby. Konkret. Drzewo daje cień i ciepło, Kiedy noc skrapla się za plecami. Nie mam czasu na rezerwacje, nie mam rezerwacji Na czas. Linia życia (lub jak mówią bardziej oświeceni – Wola życia) urywa mi się w środku dłoni. Chciałbym dostatecznie wiele rzeczy Objąć uwagą. Pewne sformułowania brzmią Znacznie lepiej niż to, co można realnie zrobić. (fragment książki)