Dwóch przyjaciół wsiada do pociągu jadącego na Wschód. Nie wiedzą jeszcze, że ta podróż stanie się czymś więcej niż tylko wyprawą w góry. Nocne pociągi, długie godziny w wagonach plackartnych, przypadkowe spotkania z ludźmi, którzy na chwilę pojawiają się na ich drodze i znikają gdzieś dalej. Z każdym kilometrem podróż zaczyna zmieniać się w coś więcej niż przygodę – staje się drogą przez miejsca, ludzi i własne myśli. Kiedy w końcu docierają w góry Kaukazu, wszystko przyspiesza. Jeden wypadek zmienia bieg wydarzeń. Na lodowcu zostaje tylko jeden człowiek i pytanie, jak wrócić z miejsca, gdzie kończy się droga. „ Mówiliśmy do siebie ciszą” to powieść przygodowo-podróżnicza inspirowana prawdziwymi wydarzeniami – opowieść o drodze, przyjaźni i o tym, że czasem najwięcej mówi się wtedy, gdy milkną słowa. Czy ta historia mogła wydarzyć się naprawdę?