Proponuję Czytelnikowi debiutancką powieść Roberta Gonga. Wykreowany przez autora główny bohater " Młody" - dziecko z dobrego domu, drugiej połowy lat siedemdziesiątych XX wieku, schodzi na drogę zła. W pogoni za odrobiną szlahetnego uczucia opuszcza zajęcia w szkole podstawowej. Nawiązuje kontkakt z dorosłymi chłopcami z ulicy, których nazywa kompanami. Już jako dwunastolatek pali papierosy, pije alkohol, rozpozyna młodzieńczy seks, odwiedza poprawczak. Historię " Młodego" dopełniają kradzieże, paserstwo, duże pieniądze, zakład karny, narkotyki. Zagubienie bohatera osładzają wielkie namiętności do kobiet. Jego ciągle kształtowana fantazja załamuje się przypadkowym kontaktem z narkomanami. W tym okresie doświadza upokorzenia. Dotychczasowi znajomi wyraźnie go unikają. Przygnębienie potęguje śmierć dwóch najbliższych kompanów. " Młody" swobodnie porusza się po świecie przestępczym, a jednak coraz częściej w jego umyśle rodzą się przebłyski świadomego wyrwania ze szponów zła. Czy mu się to udaje... Robert Gong wykreował " Młodego" na bohatera doświadzającego zła z zaczątkiem brutalnej przemocy w rodzinie, aż do strzykawek wypełnionych kompotem. Egzystencja " Młodego" to dotkliwy problem społeczny, który dziś staje się zmorą współczesnego świata. Zapraszam Czytelników w podróż młodzieńczych fantazji, marzeń, oczekiwań, spełnień, rozczarowań... Mam nadzieję interesującą, pozwalającą wyłuskać przesłanie, jakie pisarz kieruje do ludzi, ceniących siłę miłości u progu nowego wieku. Jadwiga Góźdź