Wydarzenia na kijowskim EuroMajdanie wpisują się w pewną współczesną tradycję polityczną, która w latach 1991–2013 pełniła rolę swoistego regulatora konsensusu oligarchicznego i potencjalnej zmiany orientacji geopolitycznej zarazem. Każdy wybuch protestów społecznych miał zarówno wymiar wewnętrzny, jak i międzynarodowy oraz – w gruncie rzeczy – sprowadzał się do autokorekty istniejącego już systemu politycznego (anokracji, reżimu hybrydowego). Tranzycja Ukrainy jest możliwa jedynie w przypadku „ wykorzenienia” republiki oligarchicznej, bądź – w wariancie optymalnym – przekształcenia jej w to, co Arystoteles defi niował jako „ system arystokratyczny”. Novum ukraińskiego EuroMajdanu polega na tym, że wspomniane wydarzenia wpisują się w ramy klasycznej „ rewolucji bezprzymiotnikowej”, podczas której obie strony stosowały przemoc. Ten ostatni fakt sprawia też, iż nie podlega on jednoznacznej ocenie moralnej i politycznej.