Wypadki, opisane w tomie drugim - pisze Leszczyński w swoim odautorskim wstępie - zdarzyły się w latach 1979 - 1984 i prezentują największe dramaty morskie, jakie dotknęły w tychże latach flotę Polskiej Marynarki Handlowej. A więc dzieje staranowanego na Skaldzie „ Zamościa”, przy wyspie Bornholm wywrotki „ Koronowa”, strawionego przez ogień „ Reymonta”, płonącego na pakistańskiej redzie „ Traugutta”, zatopionego przez własną załogę motorowca „ Stanisław Dubois”, utratę statku „ Józef Wybicki”, są także relacje uratowanych członków załogi „ Kudowy Zdroju”. Wszystkie te wypadki Leszczyński opisał w oparciu o starannie zebrane dokumenty z rozpraw przed naszymi Izbami Morskimi, relacje ich uczestników oraz ich rodzin, przy czym z iście literacko - reporterskim talentem. Warto zatem sięgnąć po tę książkę, do czego jednak nie musimy specjalnie zachęcać tych, którzy już przeczytali pierwszy tom „ Ginących frachtowców”.