Bohater tej książki urodził się jako Jan Kozielewski, ale do historii przeszedł jako Karski. We wspomnieniach tych, którzy go znali, najczęściej był „ Witoldem”, choć miał dokumenty na nazwiska Kanicki, Kucharski, Piasecki i wiele innych… Wydostał się z sowieckiego obozu dla jeńców i z niemieckiego pociągu jadącego również do obozu, uciekł gestapowcom ze szpitala w Nowym Sączu… Ani razu nie wystrzelił do okupantów, ale był dla nich śmiertelnie niebezpieczny, bo przez granice kilkunastu krajów Europy przenosił zmikrofilmowane dokumenty zdradzające wiele ich tajemnic. Niektóre bezbłędnie odtwarzał z pamięci. Znał najważniejszych polityków i wielu wojskowych polskiego podziemia. Z informacjami o terrorze w okupowanym kraju, o zbrodniach na Żydach i zagrożeniu ze strony komunistycznego podziemia dotarł do polityków w Londynie i w Waszyngtonie; jego raporty czytał Winston Churchill, przyjął go prezydent Roosevelt. W 1944 roku opublikował w USA bijącą rekordy popularności na całym świecie książkę Story of a Secret State. Po wojnie Jan Karski został studentem, a później profesorem Georgetown University w Waszyngtonie. Wykładał w Pentagonie. Karski. Raporty tajnego emisariusza to niezwykła książka o niezwykłym człowieku. Po śmierci jej bohatera inny legendarny emisariusz, Jan Nowak-Jeziorański, stwierdził, że blizny na rękach „ Witolda” po próbie samobójstwa, której dokonał, by chronić towarzyszy z podziemia, „ to najwyższe odznaczenie, jakie mógł otrzymać, wyższe chyba nawet od Orderu Orła Białego”.