Przygotowując do druku monografię Konfederacji Dzikowskiej napisaną z początkiem tego stulecia przez dr Stefana Truchima (wydaną tylko raz w Poznaniu w roku 1921 jako druk próbny) chcieliśmy przybliżyć tą ciekawą, dziś trudno dostępną, zapomnianą pracę, która w sposób wyczerpujący przed-stawia niezwykle skomplikowane położenie Rzeczypospolitej po śmierci Au-gusta II. Powtórna elekcja Stanisława Leszczyńskiego i różnorodne działania na rzecz utrzymania na tronie tego ,,Piasta" oraz suwerenności państwa, których zwieńczeniem było zawiązanie Konfederacji Generalnej w Dzikowie w listopadzie 1734 roku - to w wielu podręcznikach historii jedynie epizod, godzien według ich autorów najwyżej jednozdaniowej wzmianki. A przecież, tak naprawdę - o czym przekonuje książka S. Truchima - był to wielki narodowy dramat. Oto bowiem, po latach nieznośnych rządów saskich, frymarczenia losem Rzeczypospolitej, rozpasania, korupcji i ciągłych przemarszów obcych wojsk, szlachta polska rozpoczęła dzieło naprawy państwa, bardzo jeszcze ułomnie, nie w pełni świadomie, choć zdając sobie sprawę, że podstawą ocalenia może być przede wszystkim poszanowanie praw. Najwyższym tego wyrazem miała stać się obrona prawnie wybranego elekta. (z przedmowy).