Biegła i biegła. A kiedy plątały jej się nogi, to szła tak, jakby była zahipnotyzowana. Wokół las, ciemny las jak w Czerwonym Kapturku. Wokół ostre gałęzie, przecinające policzki i wbijające się głęboko pod skórę. Zostaną tam na długo, jak dowód w sprawie. Ale jakiej sprawie, zapytają ludzie. Przecież-nic-sięnie-stało. Przecież nikt Anki nie zgwałcił i nie zabił. A że jakiś miły chłopiec zechciał się nią zainteresować, no to chyba dobrze. Świadczy to o tym, że jest atrakcyjna, tylko się cieszyć takim komplementem. Ciało żyło innym życiem, głowa nie nadążała za tym, co się stało. Gdyby serce miało możliwość opuszczenia Anki, to pewnie zamówiłoby taksówkę i zostawiło ją na tych działkach. Ale ani serce, ani dziewczyna nie mieli pieniędzy nawet na nocny autobus. Wreszcie dotarła na przystanek. Usiadła na ławce. Trzymasz w ręku nietypową książkę. Każdy z jedenastu odcinków powieści pisała inna osoba. Autorki przez rok snuły opowieść o Ance, decydując o jej losie i zmieniając jej życie. Każdy odcinek jest inny, oryginalny, a wszystkie tworzą całość przepełnioną wieloma emocjami. KSIĄŻKA, KTÓRA POMAGA: " Dowód dojrzałości" to powieść w odcinkach, która powstała w ramach nieszablonowej akcji #CzytamyDlaMamy Trudno uwierzyć, że w XXI wieku, tak po prostu można odebrać matce dziecko. Tymczasem wystarczy, że matka nie ma 18 lat i jest wychowanką placówki resocjalizacyjnej, by pozbawić ją prawa do opiekowania się dzieckiem. Grupa zaangażowanych społecznie blogerów pod kierunkiem charyzmatycznej pisarki Sylwii Chutnik napisała powieść.