Książka tam mogła powstać tylko dlatego, że żyła we mnie nieodparta potrzeba przywołania nazwisk i losów przynajmniej niektórych ludzi, którzy odeszli, i ożywienia przeszłości, w której żyli. Tych. którzy przeżyli gehennę, zginęli bez szans na realizację swoich przeogromnych możliwości. Ich męstwo, ludzka życzliwość i ciepło. ich przyjaźń ukształtowały mój charakter i uratowały życie. Uratowały wtedy, gdy ratunek wydawał sie już niemożliwy. Jestem im za to bezgranicznie wdzięczna. Jeżeli ta powieść poruszy serca tych, którzy zechcą razem z nami wszystkimi przejść etapy rozpaczy i nadziei, będzie to dla mnie najwyższa nagroda. Z całej duszy dziękujemy tym, którzy wspierali mnie swoim głębokim osobistym zaangażowaniem, wiarą we mnie, a po powstaniu tej książki przekazywali słowa uznania. Specjalne podziękowania chcę wyrazić W. A Galickiemu, A. W. Tamarczence, G. J. Tamarczence, W. B Jarowej, K. L Prudnickiemu, S. W. Drużyninej, K. J. Tiewieroeskiej. Tamara Pietkiewicz