Kultura została przejęta przez lewicę, ale jak to się stało? Reżyser teatralny Tomasz Antoni Żak, jako jeden z nielicznych walczy z obecną narracją w kulturze, która nagradza promocję zboczeń, wszelkie dekonstrukcje i rugowanie Boga poprzez profanowanie symboli. Poprzez odniesienia do sztuk teatralnych, pisarzy czy historii opisuje obecny stan naszej kultury i nie tyle krytykuje go, ile pokazuje jak go naprawić, tęskniąc za karą śmierci dla zdrajców…. Dlaczego tęsknię za karą śmierci? Bo to chyba najważniejszy z utraconych atrybutów cywilizacji wolnego człowieka, cywilizacji chrześcijańskiej. Jeżeli go odzyskamy, to upiory wszelkich mutacji marksizmu pierzchną z podkulonym diabelskim ogonem. Bo nic ich tak nie przeraża jak piekło po śmierci i śmierć tutaj za życia za zdradę, czyli „ kula w łeb”. Wtedy na pewno wróci nasza narodowa pieśń, nasza narodowa szata i nasza polska racja stanu. I już nie będziemy musieli nocami wzdychać do przeszłości, do wielkości, do suwerenności... To wszystko jest na wyciągnięcie ręki, ot na parę kroków. Ale zanim to się stanie, warto tę odległość „ od teraz do siebie” odmierzyć paciorkami Różańca św. Nie jutro, nie za godzinę. Już! Tomasz A. Żak I oto, gdy różnoracy „ artyści” za państwowe pieniądze wciąż strzelają do Wyklętych, a Inka okładana jest „ Gazetą Wyborczą”, gdy Wołyń skazany został na zapomnienie, bo przecież ginął tam naród na „ P” a nie na „ Ż”, gdy prawo naturalne, na które powoływała się już Antygona, uważne jest za żałosny złóg upadłej cywilizacji, gdy o polskich poetach pamięta się wyłącznie dla celów dekonstrukcji lub by wdrukować w ich biogramy zboczenia, gdy świat twierdzi, że zatriumfował nad śmiercią, a i sam nigdy się nie skończy, i wreszcie, gdy Chrystus wraz ze swym Świętym Krzyżem wypraszany jest z galerii sztuki i teatrów przez ich dyrektorów, marszandów, sponsorów i krytyków, Tomasz A. Żak przez całe dekady mówi: Stop! Jeszcze Nie Teraz! Nie póki my żyjemy! Krystian Kratiuk