I wojna polska 1806-1807. Tom II. Od leży zimowych w Prusach Wschodnich do TylżyInforteditions978-83-6402-393-497883640239342017-01-01polski (Polska)392Softcover
I wojna polska 1806-1807. Tom II. Od leży zimowych w Prusach Wschodnich do Tylży
- 2017
- pierwsze wydanie
- 392
- stron
- polski
- język
- 1
- wydanie
Spis treści: Wstęp I Leża zimowe Wielkiej Armii i sprzymierzonych II Fronty ościenne III Przed kampanią letnią IV Ofensywa sprzymierzonych V Tylża Posłowie Aneksy Spis map i szkiców Bibliografia Suplement Miasto i Gmina Nakło nad Notecią Notka o książce: Hureau de Sénarmont uznał, że nadeszła stosowna chwila dla niego i włączył się do boju z 36 działami I korpusu. Sformował je w dwie baterie po 15 dział i 6-działową rezerwę pod osłoną 1. batalionu 9. pułku piechoty i dywizji dragonów Lahoussaye`a (4 pułki). Wprowadził całość do bezpośredniej walki, zmuszając najpierw do milczenia rosyjskie działa ustawione na przeciwnym brzegu Łyny. Zajechał następnie na 600 m od pozycji przeciwnika, bijąc w ścieśnione masy i odpłacając za straty VI korpusu. Napoleon, obawiając się, że Hureau de Sénarmont nierozważnie narazi baterię na zniszczenie, posłał do niego gen. Moutona, ale ten otrzymał krótką odpowiedź: Pozwól tylko mi i moim kanonierom działać, odpowiadam za wszystko. Gdy ten wrócił z taką odpowiedzią cesarz rzekł: Artylerzyści to ludzie uparci, zostawmy ich w spokoju. Marion zanotował: Za przyzwoleniem Victora, ale wbrew protestom generałów dywizji, zebrał on (Sénarmont – przyp. TR) całą artylerię złożoną z 36 dział pod swoim dowództwem i ruszył galopem na drugą stronę mamelonu, który osłaniał trzy dywizje 1 korpusu. Artylerię ustawił w baterię o 400 metrów od wroga; po pięciu czy sześciu salwach podprowadził ją na 200 metrów i rozpoczął straszliwy ogień.
Wydania
1 wydanie · sortuj: najnowsze
I wojna polska 1806-1807. Tom II. Od leży zimowych w Prusach Wschodnich do TylżyInforteditions978-83-6402-393-497883640239342017-01-01polski (Polska)392Softcover