Prowokacyjnie " krótka" historia cienia rozpoczyna się od analizy prac Pliniusza Starszego oraz Platona. Pliniuszowy mit o początkach sztuki, zgodnie z którym przedstawienia artystyczne narodziły się w chacie korynckiego garncarza, oraz Platoński mit o wiedzy, wyłożony przez filozofa w postaci sławnej alegorii jaskini - obydwa dotyczą cienia: ciemniej plamy, której obecność świadczy o nieobecności. Cień może być postrzegany jako forma autoprzedstawienia. Według J. C. Lavatera (żyjącego w osiemnastym wieku),to cień twarzy - a nie sama twarz - stanowił prawdziwe zwierciadło duszy. W wieku XX twórcy niemieckiego kina ekspresjonistycznego wykorzystywali metaforyczną funkcję cienia, by do natury " przedstawień" wprowadzić dodatkowy - często złowrogi - pierwiastek. Andy Warhol w swoich 66 płótnach z cyklu " Cienie" i Joseph Beuys podczas szamańskiego happeningu, zatytułowanego " Akcja Martwa Mysz", uczynili z cienia najwyższą formę ekspresji ludzkiej pustki i przekształcili go w niezwykle potężnego sobowtóra człowieka.