Dokonało się! Nastał bowiem rok siódmy i ostatni oczekiwania na przekład jednej z najbardziej legendarnych i wpływowych powieści w historii postapokaliptycznej literatury weird fiction i dark fantasy. Oto przed Wami „ Kraina Nocy”, powieść, która stała się inspiracją niezliczonych utworów opisujących wymierające światy, ludzkość u schyłku istnienia, brak jakiejkolwiek nadziei na poprawę egzystencji dążącej ku zagładzie. Znacie już „ Kroniki umierającej Ziemi” Jacka Vance’a? „ Księgę Nowego Słońca” Gene’a Wolfe’a? Antologię „ Pieśni umierającej Ziemi” pod redakcją samego George’a R. R. Martina, wydaną w 2011 roku przez Solaris (obecnie Stalker Books)? To tylko kropla w oceanie kosmicznego pesymizmu, jaki zapoczątkował Hodgson, a który podjął poniekąd sam H. P. Lovecraft, wspominając „ Krainę Nocy” w swoim eseju „ Nadprzyrodzona groza w literaturze”: (…) „ The Night Land” to jeden z najbardziej imponujących popisów makabrycznej wyobraźni, jakie kiedykolwiek powstały w literaturze. Obraz martwej, pogrążonej w mroku planety, z resztkami ludzkości zgromadzonymi w przeogromnej metalowej piramidzie i osaczonymi przez potworne, hybrydyczne i kompletnie nieznane siły ciemności, to coś, czego żaden czytelnik nigdy nie zapomni. Kształty i byty zupełnie nieludzkiego i niepojętego rodzaju – grasujące w czarnym, opuszczonym przez ludzi, niezbadanym świecie na zewnątrz piramidy – są sugerowane, tylko częściowo opisywane z niesłychaną mocą, a spowity nocą krajobraz uskoków, przepaści i wygasłych wulkanów nabiera pod piórem autora rysów wręcz rozmyślnej grozy. W połowie fabuły główny bohater opuszcza piramidę i wyrusza na wyprawę przez porażone śmiercią obszary od milionów lat nietknięte ludzką stopą; z jego powolnego, drobiazgowo co do dnia relacjonowanego przemieszczania się przez niewyobrażalne połacie przedwiecznego mroku, bije poczucie kosmicznego wyobcowania, zapierającej dech tajemnicy i trwożliwego wyczekiwania, które nie ma sobie równych w całej literaturze. (przekład: Maciej Płaza [w]: „ Przyszła na Sarnath zagłada. Opowieści niesamowite i fantastyczne”, Wydawnictwo Vesper). Z kolei Clark Ashton Smith, przyjaciel Lovecrafta, ale także Philipa K. Dicka i Kurta Vonneguta, stwierdził, że: W całej literaturze niewiele jest dzieł tak niezwykłych, tak autentycznie oryginalnych, jak „ Kraina Nocy”. Niezależnie od pewnych wad tej książki, niezależnie od jej objętości, dla Czytelnika jest ona ostateczną sagą umierającego kosmosu, ostatnim eposem o świecie nękanym wieczną nocą i niewidzialnym pomiotem ciemności. Tylko wielki poeta mógł stworzyć i opisać tę historię i być może nie jest nieuzasadnioną refleksja, ile autentycznych proroctw mogło w niej zostać przemieszanych z poezją.