W książce są dwa utwory: Dawno temu w Betlejem oraz Bajka o królewnie, piekarczyku i pieczeniu chleba - która doczekała się już adaptacji teatralnej. Spektakl był wystawiany na zakończenie Jarmarku św. Dominika w Gdańsku w 2003r. " Stół był tak długi, że król i królowa prawie się nie widzieli. Jednak królowa nie chciała jadać posiłków przy krótszym stole, gdyż wydawało się jej, że tak długi stół jest w dobrym tonie i we francuskim stylu. Król podczas kolacji obserwował ze zdziwieniem królewnę, która wyczyniała przeróżne grymasy. Puszczała zalotne oczka, poprawiała włosy, stroiła nadąsane miny i uśmiechała się do porcelanowej wazy z zupą borowikową. - Ech! - westchną król - czas jej iść za mąż. - Co mówisz, khólu? - Czas wydać królewnę za mąż - odrzekł król. - nie hozumiem! - Męża!!! wrzasnął król. - Węża?!!! - zdziwiła się niezmiernie królowa. Po cóż ci wąż przy kolacji?!! Nic nie hozumiem. - Ty nigdy mnie nie rozumiesz - rzekł do siebie król. - To dlatego, mój khólu, że nie mówisz po fhancusku - odparła ze spokojem królowa. - Świat jest podły - machnął ręką król i popatrzył na królową. - Tak, khólu, jest modny, bahdzo modny, a zwłaszcza we fhancji. Pamiętam jak... - Przestań, pani. Czas nam wydać królewnę za mąż - król przeszedł przez jadalnię i usiadł przy królowej. - Hacja, khólu - przytaknęła królowa. - Czas Pehełkę wydać za mąż. - Żeby jej się trafił pracowity mąż - rozmarzył się król. - Oj, khólu, a na cóż Zuzi phacowity mąż? Lepiej niech będzie bogaty i piękny, a najlepiej Fhancuz. Od czego jest służba? Niech phacuje."