Włodzimierz Kłaczyński pozostał wierny tematowi wiejskiemu w drugiej swojej książce. Pozostał też wierny okolicy, a nawet niektórym postaciom nawiązującym do Popielca. W mikropowieściach składających się na tryptyk Wronie pióra pisanych jak wszystkie utwory Kłaczyńskiego, opisem tradycyjnym z dużymi wtrętami gwary Pogórza Dynowskiego, autor rysuje szeroką galerię typów chłopskich zamieszkujących wieś podkarpacką poczynając od lat trzydziestych, poprzez lata pięćdziesiąte, do trochę przewrotnie odmiennej wsi lat siedemdziesiątych. Przewrotnie, albowiem u tego pisarza procesy cywilizacyjnie i kulturowe naszej wsi nie przesądzają o zmianach w mentalności czy też archetypach zachowań bohaterów.