Dawno już nie było publikacji tak ciepło traktującej zwykłą-niezwykłą codzienność, jak prezentowany zbiór humoresek osadzonych w drugiej połowie minionego stulecia. " Kwaśna bomboniera" pełna jest zdarzeń zabawnych, rozgrywających się w Gdańsku. Poszczególne sceny tchną afirmacją i życia, i ludzi-wszyscy bohaterowie-nawet o wątpliwych przymiotach-darzeni są przez autora sympatią, niekiedy wręcz serdecznością. Dlatego nie sposób ich nie polubić, choć równocześnie.... jakże się z nich nie śmiać. Tom opisuje- w przeróżnych konfiguracjach- dwa skonfliktowane ze sobą grupy sąsiedzkie - kobiecą i męską, stanowiące jednak oczywiście zbiory połączone. Żywa narracja, barwne dialogi, zaskakujące i błyskotliwe puenty - oto walory tej pogodnej (chciałoby się rzec: haszkowskiej) prozy. Czyta się lekko, z przyjemnością. A ponieważ każda humoreska stanowi zamkniętą całość, lektura pasuje do trybu życia współczesnego " człowieka zabieganego" - można ją dobrze przyswajać w małych, jednostronicowych dawkach.