W roku 2010, po wielu latach pracy, Ryszard Krynicki opublikował obszerny, blisko 500-stronicowy tom poezji Herberta, zatytułowany „ Utwory rozproszone. Rekonesans”. Zamieścił w nim wiersze z czasopism; te, które autor uznał za gotowe (np. wysyłając je przyjaciołom),ale ich nie opublikował; jak wreszcie te, które pieczołowity edytor odnalazł w notatnikach poety – ukończone, ale z różnych powodów porzucone. Książka stała się wydarzeniem, ukazała bowiem wiele właściwie nieznanych oblicz autora „ Napisu” – jak choćby jego młodzieńcze erotyki, dojrzałe wiersze „ oniryczne” czy utwory zbliżające się do tonacji politycznej satyry. Nic dziwnego, że jej nakład został szybko wyczerpany. Przygotowana przez Wydawnictwo a5 kolejna edycja „ Utworów rozproszonych” nie jest prostym powtórzeniem. Dzięki wielu godzinom spędzonym w Archiwum Zbigniewa Herberta Ryszardowi Krynickiemu udało się odczytać z rękopisów następne utwory, odnalazły się też niedostrzeżone wcześniej dawne publikacje prasowe. W efekcie