Byli na ziemi olbrzymi... rzecz jasna nie wszyscy starożytni królowie byli gigantycznego wzrostu. Ale kananejski kolos Og, król Baszanu, był tak niezwykły, że Biblia poświęca temu wzmiankę. Arba, potomek Anakitów/Anunnaki, tym się wyróżniał, że był isz gadol. Półbóg Adapa, syn Enki, choć nie był królem, opisywany był jako wielki i silny. Jeśli będący takimi „ wielkimi ludźmi” półbogowie dziedziczyli tę genetyczną cechę po swoich boskich rodzicach, można by się spodziewać, że wizerunki bogów przedstawiać ich będą jako istoty gigantyczne w porównaniu z ludźmi – i rzeczywiście tak było. Widoczne jest to na przykład na znalezionym w Ur, wyrytym w III tysiącleciu prz. Chr. obrazie, przedstawiającym nagiego lugala, który góruje wzrostem nad ludźmi niosącymi ofiary i stojącymi za nim, gdy on czyni libację jeszcze większej, siedzącej bogini. Podobne wyobrażenia znaleziono w Elamie; tę samą „ proporcję” między królem a bóstwem ukazuje wizerunek wysokiego króla hetyckiego ofiarującego libację jeszcze wyższemu bogu Teszubowi. W innym ujęciu tego tematu pomniejsze bóstwo przedstawia króla siedzącemu bogu, który – gdyby wstał – przerastałby co najmniej o jedną trzecią innych zgromadzonych...