Przedkładam Ci dorobek mojej blisko czterdziestoletniej działalności badawczej opartej na doświadczeniu pracy w Polsce i za granicą. To wybór przysłów, powiedzeń i cytatów o nas – Polakach oraz naszych bliższych i dalszych sąsiadach, ale nie tylko. Przysłowia i inne uskrzydlone zdania są kwintesencją czasów i mentalności ludzi wynikającej z ich kultury oraz organizacji życia społecznego. Przeciętny człowiek nie jest w stanie ogarnąć ani zanalizować prawdziwości oraz adekwatności przysłów, sloganów i cytatów. W rzeczywistości nie chodzi w nich o prawdę, ale o azymut tego, co ewentualnie może się stać. Aby potem potwierdzić „ prawdę starą, ale jarą”. Nad Wisłą mówi się: „ Jak się Bóg na Polskę pogniewał, to jej Niemców za sąsiadów dał”. W Austrii mówi się: „ Jak masz Węgra za sąsiada, to już w życiu wrogów nie musisz mieć”, Hiszpanie podobno mówią: „ Ceń sobie przyjaźń francuską, ale przeklinaj sąsiedztwo” itd. Biorąc wprost, powyższe przysłowia pasują do pliku „ Walka o mur graniczny”. Jego zawartość tak dobrze znamy z Zemsty Aleksandra Fredry. Nie mniej interesująco wyglądałby plik „ Godność”. Poczynając od słów Williama Szekspira w Otellu: „ Jeśli ktoś mi skradnie kiesę, łach to. Moje i Twoje służyło tysiącom. Ale jeśli ktoś mi skradnie moje dobre imię, to ograbi mnie z czegoś, co jego nie wzbogaci, a mnie biednym czyni”. W słowniku łacińsko polskim zaś znalazłem: „ Śmiało kąsaj i rzucaj oszczerstwa, bo choć prawda oszczerstwa się nie potwierdzi, blizna po ranie zawsze zostanie”– co podobno twierdził Medius – szef chóru pochlebców Aleksandra Macedońskiego znieważających ludy podbite. Na ile te przysłowia – zapisy wieków – są ważne dla współczesnych? Z punktu widzenia ery informacji i społeczeństwa sieci mają one same wady. Są obarczone inercją czasu, gorliwym generalizowaniem, zaklęciem w „ mądrość narodu” potwierdzającym słuszność ferowanych osądów. Pomimo tych defektów są rodzajem kapsuły czasu – niosącej kulturę i historię narodu. A ich znajomość niejednemu pozwala zabłysnąć w towarzystwie. Zygmunt Radłowski