SQN Originals: Krzysztof Surlit. Widzewski charakter
DPDariusz Postolski- 2026
- rok wydania
- 400
- stron
- polski (Polska)
- język
- Softcover
- typ okładki
- Wydawca
- sqn_originals
- ISBN-13
- 978-83-8406-519-8
- EAN
- 9788384065198
- Data wydania
- 2026-09-23
- Książka
- SQN Originals: Krzysztof Surlit. Widzewski charakter · 1 wydanie
Piłkarz, który jak nikt uosabiał Widzew Krzysztof Surlit był zawodnikiem nie do podrobienia. Strzelone przez niego gole ŁKS-owi w derbach Łodzi oraz Rapidowi Wiedeń, Manchesterowi United czy Juventusowi w europejskich pucharach utkwiły głęboko w pamięci widzewiaków i zapisały się złotymi zgłoskami w piłkarskich kronikach. Był nie tylko wyśmienitym pomocnikiem, słynącym z piekielnie mocnych uderzeń z dystansu, ale także niestrudzonym wojownikiem, człowiekiem prawym i bezkompromisowym. Każdy mecz był dla niego jak finał. Nie akceptował cwaniactwa i gry na pół gwizdka, co nie wszystkim pasowało. Czym podpadli mu Zbigniew Boniek i Włodzimierz Smolarek? Kto z drużyny stracił przytomność po tym, jak posłana przez Surlita „ bomba” trafiła go w głowę? Od którego słynnego gracza Barcelony Krzysztof kopał mocniej piłkę? Dlaczego według Mirosława Tłokińskiego Surlit nie znajdował się na czele rankingu popularności w łódzkim zespole i z jakich powodów nie poleciał z kadrą Jacka Gmocha na mundial w 1978 roku do Argentyny? Dzięki reporterskiej pracy dziennikarzy Radia Łódź, Dariusza Postolskiego i Kamila Kijanki, wybierzecie się w ekscytującą podróż do maleńkiego Zelowa, który wychowanek Włókniarza rozsławił na wielkich stadionach. Niebagatelną rolę w powstaniu tej książki odegrał notatnik sportowy Krzysztofa Surlita, w którym piłkarz skrupulatnie robił notatki z rozegranych meczów. Pozwoliły one odkryć wiele nieznanych faktów z jego kariery, w tym zmagań o ligowe punkty we Francji i Finlandii. Krzysztof Surlit. Widzewski charakter to historia człowieka, który kochał piłkę nożną bezgraniczną miłością. Podporządkował jej wszystko i zapłacił za to najwyższą cenę. Zakończył życie tam, gdzie czuł się najlepiej – na boisku.
